czwartek, 26 marca 2015

The Beggining

Aby rozpocząć coś nowego trzeba zakończyć parę spraw. On nigdy sie nie zmieni. Jego położenie na tym świecie jest tak krępujące. Jest zbyt blisko bym mogła sie od niego oddalić. Czesto mysle o nim. I przypominam sobie jak mała przestrzen nas dzieli. Odleglosc ktora jest zbyt mala. Zbyt mala bym mogla o nim nie myslec. Czasami mysle czy on w ogole kiedys o mnie mysli. Tak sam z siebie. Bo kiedy los stawia nas w jednym miejscu i czasie czuje jakby go tam juz nie bylo. Jakby za chwile to co sie jeszcze nie zaczelo mialo za moment sie skonczyc. Ale czy kiedykolwiek sie zacznie ? Watpie. Mimo tej odleglosci nasze spotkania sa coraz rzadsze. Ale coraz bardziej sukcesywne. Czuje jakbysmy wchodzili po schodach.  Po bardzo krotkich schodach. Tak malo nam zostalo aby wejsc na nastepne pietro ale brakuje nam sil. Co jakis czas,niestety coraz rzadszy, wchodzimy po pare schodków. Za każdym razem dajemy rade wyżej wejść ale kiedy on ucieka cofamy sie o 3 schodki. To takie skomplikowane ale przeciez zycie jest skomplikowane bo gdyby bylo proste juz dawno stalibysmy na ostatnim piętrze.